niedziela, 9 grudnia 2012
Single
Życie nie jest wcale takie proste jak kiedyś. Chciałabym, żeby największym moim problemem było to, że nie mogę iść sama do sklepu jak w dzieciństwie. Wybrałam życie singielki. Jest świetne. Robię co chcę i z kim chcę. Tylko, że każdy medal ma dwie strony. Czasami brakuje bliskości drugiej osoby. Czasami myślę o moim byłym chłopaku, z którym byłam 2 lata temu. Wiem, że przegapiłam coś naprawdę ważnego. Byłam zbyt smarkata, żeby to docenić. I boję się, że już nigdy nie spotkam kogoś tak wyjątkowego. Boję się tego, że nigdy sobie tego nie wybaczę... Ale chyba za bardzo lubię swobodę, żeby dobrowolnie sobie ją ograniczać. Lubię się całować, uwielbiam. A kto nie? Lubię robić co chcę. Is it the good way? Is it something wrong?
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz